Tak więc na wstępie muszę przeprosić wszystkich, że nie wierzyłem w scuttle. Okazało się, że w chwili obecnej scuttle to jest mój główny dostarczyciel site. Około czterech miesięcy po założeniu, zaczęły mi wchodzić do indeksu Google i to naprawde całkiem ładnie. Strony posiadające kilka linków, zebrały kilka tysięcy zindeksowanych podstron. Jestem naprawdę mile zaskoczony i niezmiernie się cieszę, że tym razem się myliłem. (oby więcej miłych pomyłek)

Dawno nic nie pisałem co było spowodowane wakacjami i odpoczynkiem od pracy jaki sobie zafundowałem. Tymczasem jeszcze tylko Woodstock i zabieram się do pracy pełną parą, gdyż ominęło mnie sporo ciekawych wydarzeń na rynku seo. Jak naprzykład powstanie kilku nowych systemów wymiany linków, no i “rewolucyjnego” seo dopalacza. Zanim jednak wezmę się do testowania tego wszystkiego muszę ogarnąć wszystkie moje strony, oraz to co się z nimi stało w SERPach podczas mojej nieobecności.

Tak się składa, że powróciłem akurat podczas update’u page rank. Ten update pozytywnie mnie zaskoczył, ponieważ wszystkie moje strony dostały bardzo fajny pr. Warto nadmienić, że ten update to pierwszy w historii tego bloga. Tak czy siak z 0 wskoczył na pr równy 3. Dostałby zapewne 4 jeśli bym go nadal linkował, niestety przez grubo ponad miesiąc moich wakacji nie ruszałem go. Jednak nie używam bloga jako nabijacza site, więc pr zupełnie mi się tutaj nie przyda, a liczba 3 prestiżowa nie jest, chociaż i tak skok cieszy.

Tak więc powracam po wakacjach i w najbliższym czasie umieszczę kilka naprawdę fajnych artykułów. W planach mam także szczegółowe analizy rynku systemów wymiany linków, który po pobieżnych oględzinach został nieźle poruszony w czasie ostatniego miesiąca, no i rzecz jasna, spróbuję się zagłębić w specyfikację seodopalacza. Niestety dużo mnie ominęło, klienci czekają, więc naprawdę dużo pracy przede mną.

Pozdrawiam.